Przejdź do głównej zawartości

Posty

„Dermedic Capilarte” i włos z głowy nie spada

 Dermedic Capilarte Hej, hej .. dzisiaj przychodzę do Was z moją opinią na temat serii Capilarte od marki Dermedic.  Udało mi się dostać do projektu, w którym można było ją przetestować. I powiem Wam, że bardzo się cieszę, że tak się stało. Seria bowiem przeznaczona jest dla osób, które mają problem z nadmiernym wypadaniem włosów. U mnie od zawsze mniej lub więcej ich wychodziło ale ostatni czas .. ostatnie kilka miesięcy .. było pod tym względem tragiczne. Wszystko przez stres, który był tak silny, że czasem nawet i oddechu brakowało. Niestety choroby nie wybierają, ale jak chorują dzieci to jest ból największy z największych. W każdym razie włosy wypadały mi garściami. I wtedy pojawiła się paczuszka wypełniona tymi produktami. W skład zestawu wchodzą : Szampon kuracja stymulująca wzrost włosów, Serum kuracja stymulująca wzrost i odrost włosów, Szampon hamujący ich wypadanie, Produkty przeznaczone są do wrażliwej skóry głowy, z problemami nadmiernego wypadania. I tutaj właśni...

„Za ścianą ciszy” - Anna Ziobro

 „Za ścianą ciszy” Anna Ziobro  „Za ścianą ciszy” Anny Ziobro, to książka pełna emocji .. zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych .. poruszająca problem utraty słychu i sytuacji z tym związanych ..   "(....) nigdy nie myślała, że może być tyle rodzajów ciszy. Była cisza przyjemna, cisza szczęśliwa, cisza spokojna, cisza wściekła, cisza szydercza, cisza lekceważąca, cisza wypełniona bólem i zdradą. Były cisze, które wyciągały do człowieka przyjazną dłoń i cisze, które wznosiły mury."  Jest odrzucenie, brak wiary w siebie i swoje możliwości, jest złość, żal i rozgoryczenie ..  Ale książka daje nadzieję .. pokazuje, że można z tym żyć a nawet być szczęśliwym  ☺️ Fakt, faktem ale na początku główna bohaterka mocno mnie irytowała. Rzekłabym nawet „wkurzała”. Piękna, młoda, utalentowana .. a przez swoją „cechę”, bo wadą bym tego nie nazwała, spotykała się z jakimś dupkiem  🤬 Rezygnowała z siebie bo jakiś gnojek ją wybrał .. a przecież ona tak „biedna, u...

„Motyl” Lisa Genova

  „Motyl” Lisa Genova „Alice, możesz nie być wiarygodnym źródłem informacji o sobie ..” A czy Wy jesteście wiarygodnym źródłem informacji o Was samych ? I jak długo to potrwa ? Ta książka uświadomiła mi czym jest Alzheimer .. z czym musi się mierzyć osoba, która na to choruje .. z czym mierzą się jej bliscy.  I wiecie co ? Poraziła mnie do reszty .. przeraziła .. poruszyła do głębi .. Razem z główną bohaterką przeżywałam jej dramaty. Tak jak Ona czułam się zagubiona, jak Ona panikowałam i czułam się sfrustrowana .. i poprostu się bałam .. bardzo bałam ..  Autorka pisząc historię z pozycji osoby chorej, pozwoliła zagłębić się nam w jej myśli i emocje. To sprawia, że historia jest tak mocna i prawdziwa. Dla mnie jednak to jedna z piękniejszych książek jakie ostatnio czytałam. Pokazuje kobietę walczącą o siebie i swoją godność. Pokazuje piękno najbliższych jej osób, chociaż niektórzy musieli dużo zrozumieć. I wzrusza .. mocno wzrusza .. W pewnym momencie byłam tak zalana łza...

„Teraz mogę wszystko” - Natalia Popławska

„Teraz mogę wszystko” Przyznam Wam, że ten debiut ubawił mnie do łez. Niby literatura erotyczna, ale płakałam ze śmiechu .. No dobra, trochę ognia, pasji i pożądania też tam było  😉 Historia Madelaine to jakby żywcem wyjęta z mojego życia. Kobieta po rozwodzie, która w końcu czuje, że żyje .. której nic ani nikt nie ogranicza .. która w końcu może wszystko !  „Stało się, znów byłam singielką, a tak naprawdę to rozwódką i samotną matką. Ale słowo „singielka” brzmiało zdecydowanie lepiej. Wolna (…). W końcu mogłam robić, co mi się podoba (…).” Tylko czy to „wszystko” wystarczy by być szczęśliwą ? Ja główną bohaterkę pokochałam z całego serducha i mocno jej kibicowałam  ❤️ Energetyczna, wygadana, lekko popieprzona ale przede wszystkim mega pozytywnie zakręcona    i otwarta na wszelkie szaleństwa ..  Jednym z nich były jej tatuaże .. „uj” że się mamusi nie podobały .. Ona wciąż robiła nowe a pomysły na nie miała mega  🔥 Jednym z nich miał być „ZING” .. A...

„Nie uciekniesz” - Nana Bekher

  „Nie uciekniesz” Zapraszam na pełną recenzję tej jakże emocjonującej książki. Mnie porwała bez reszty .. wstrząsnęła do głębi .. i poraziła okrucieństwem .. Nie mogłam ogarnąć jak człowiek, człowiekowi, może wyrządzić tyle zła ???  Jak może powodować taki ból i cierpienie będąc w pełni zdrowy i świadomy ??? Potem doszłam do wniosku, że ktoś taki nie może być zdrowy .. ktoś kto krzywdzi innych, musi być równo popieprzony i zły do szpiku kości !! Ale najgorsze jest to, że tacy ludzie naprawdę istnieją .. i to jest najbardziej wstrząsające i przerażajace !  Że gdzieś tam, ktoś właśnie wykazuje się okrucieństwem w stosunku do kogoś innego ..  Nie każdy ma szczęście znaleźć swojego wybawiciela .. nie każdy ma oparcie .. i nie każdy na czas otrzymuje pomoc ..  Książka była dla mnie jako kobiety mega ciężka. Mogłam sobie jedynie wyobrażać co czuła główna bohaterka .. i jednocześnie się modlić aby takie rzeczy wogole się nie zdarzały. Laura okazała się na tyle silną d...

„Żelazne zasady” - Agata Polte

„Żelazne zasady”  Jak dla mnie książka genialna ! Świetnie wykreowani bohaterowie, fabuła pełna niespodzianek i zwrotów akcji, sama historia mega ciekawa a pióro autorki poprostu zachwycające !!! W skrócie, główna bohaterka chce się wyrwać z mafijnego świata .. ale przez pewne wydarzenia, musi znowu do niego wrócić. Jak to się dla niej skończy ?  Książkę czytało się naprawdę szybko. Nie byłam w stanie jej odłożyć choćby na chwilę.  Historia Enzo i Mali wciągnęła mnie bez reszty. Ta chemia, która nimi zawładnęła, ogarnęła również moją duszę. Przyznam, że nawet pozazdrościłam bohaterce takiego „łobuza”  😉😆 Te ich gierki, przepychanki słowne .. to było coś genialnego. Śmiałam się do łez ..  Normalnie mogłabym się z obojgiem zaprzyjaźnić a od Mali brać lekcje  😉 Apropo wspólnego wyjścia i małej torebki, którą wzięła bohaterka : „ -    Masz w niej swojego glocka, czy postawiłaś na coś mniejszego ? Coś mniejszego zapewnisz Ty.” Czy sytuacja z wymawia...

„Cin & Cin FREE” - Zero ograniczeń, sto procent wolności !

Cin & Cin FREE Żeby nie było, że tylko książki i książki ;-) Tym razem coś uprzyjemniającego ich czytanie .. Bo wiecie .. nie zawsze człowiek potrzebuje alkoholu .. nie zawsze chce się go napić .. nie zawsze może ..   .. ale to nie znaczy, że musi rezygnować z lampki wina do obiadu czy w trakcie lektury ulubionej książki ..  Marka Cin & Cin wychodzi na przeciw takim osobom. Stworzyła bowiem unikatowe bezalkoholowe wina, które mimo iż nie mają procentów, smakują wyjątkowo dobrze. Nadal maja aromat i charakter klasycznych win, ale nie posiadają ani grama alkoholu.  Jak im się to udało ? Otóż proces destylacji przebiega ciut inaczej od standardowego a mianowicie alkohol usuwany jest z wina w procesie destylacji próżniowej. W warunkach znacznie obniżonego ciśnienia wino podgrzewane jest do temperatury 35°C, w której to odparowuje wyłącznie alkohol. Cała reszta nie zmienia swego składu a co za tym idzie aromatu.  No i właśnie dzięki temu, mamy tak świetnie smakują...