Przejdź do głównej zawartości

„Wszystkie nuty życia” - Natalia Murawska



Niby banalna historia dwójki ludzi z przeszłością, która się w sobie zakochuje .. niby banalnie od pierwszego zobaczenia .. ale powiem Wam, że w tej książce nic nie jest banalne. Wszystko ma swoje drugie dno a wydarzenia tu przedstawione, szarpią wszystkie struny emocji niczym wytrawny muzyk.

Czy mieliście kiedyś tak, że zrobiliście bądź nie zrobiliście czegoś i to zaważyło na Waszym dalszym życiu ? Że jedna decyzja przez Was podjęta sprawiła, że Wasze życie uległo zupełnej zmianie .. niekoniecznie dobrej ? 
I czy mimo wszystko próbujecie walczyć czy lecicie z prądem i pogrążacie się coraz bardziej ?

Głowni bohaterowie tej książki na początku płyną z prądem .. są złamani przez życie i decyzje, które podjęli. Miotają się w tej swojej bezsilności i tak naprawdę już nie żyją tylko walczą o przetrwanie. 
Dopiero ich spotkanie pomału zmienia wszystko. Otwierają się na świat, siebie i muzykę, która gra w ich duszach. Delikatnie, powoli, jak budzący się do życia kwiat.
Ostatecznie zwyciężają i pokazują, że da się żyć z konsekwencjami niekoniecznie trafnych decyzji i mimo wszystko być szczęśliwym.

Nie chcę za dużo zdradzać z treści, ale zdradzę, że będzie się działo a głowni bohaterowie nie raz Was zaskoczą. 

Myślę, że z Mają mogalbym się zaprzyjaźnić .. a Mikołaja ? Cóż, też pewnie wpadłabym w sidła miłości ha ha ha ;-) Przystojny i utalentowany .. wiecie, takie ciasteczko ;-)

A tak na poważnie to z bohaterami, nie tylko głównymi, można się bardzo utożsamiać. Są prawdziwi ze swoimi myślami i uczuciami. 
Można ich polubić, współczuć im albo śmiać się razem z nimi.  I jeszcze kot na przystawkę.

Owszem .. historia czasami trochę zwalnia i brak w niej jakichś spektakularnych wydarzeń mrożących krew w żyłach .. ale fani książek o miłości czy powieści obyczajowych będą usatysfakcjonowani.
Książka czyta się szybciutko a kiedy coraz bardziej poznaje się losy Mai i Mikołaja to już wogóle człowiek chce wiedzieć jak to wszystko się skończy .. 
Czy miłość przetrwa burze przeszłości ? 
Czy Maja odnajdzie ukojenie w ramionach Mikołaja i na odwrót ?
Czy uda im się pogodzić z wydarzeniami z przeszłości ?
I czy wreszcie zaczną żyć pełną piersią.

Jeśli chcecie się tego dowiedzieć a może poprostu szukacie natchnienia i nadziei bo Wasze życie również napiętnowane jest przez jakieś decyzje i wydarzenia z przeszłości, to polecam przeczytanie tej książki. 
Autorka z wielką pasją i zaangażowaniem stworzyła cudowną i łapiacą za serca historię.

Dziękuję, że mogłam ją przeczytać .. i znowu nabrać wiatru w żagle ❤️

Dziękuję też Sylwii z bloga Z książką na kanapie  za możliwość udziału w book tourze z tą książka. 

Podsumowując, polecam, polecam i jeszcze raz polecam.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Jesteś moją zagadką. Honey” - Nana Bekher

  „Jesteś moją zagadką. Honey.” - Nana Bekher Brzmi słodziutko nieprawdaż ? Ale ta historia tak słodziutka nie jest .. pełna jest za to pasji, pożądania i namiętności. Nie brakuje tu ognia, pokus i dobrego sexu. "Zbliżył swoje usta do moich i delikatnie przejechał językiem po mojej dolnej wardze. Cicho jęknęłam, czując, jak moje serce przyspiesza. Jedynie, czego pragnęłam, to się w nim zatracić." Ale jak to u Nany Bekher bywa, nie jest ani banalnie, ani przewidywalnie. Mamy tajemnice, mamy zwroty akcji i genialnie wykreowanych bohaterów.  A wszystko zaczyna się od pewnej znajomosci zawartej w klubie ..  Później nic już nie jest oczywiście. Domysły, igranie z ogniem .. przepychanki i akcja w stylu „kto się czubi ten się lubi” .. tylko czy aby napewno ? Bo może ktoś, bierze kogoś, za kogoś innego .. a finalnie i tak chce kogoś innego ? Autorka tak sprytnie rozwija historię, że nie wiadomo kiedy książka się kończy. A my chcemy więcej. A bohaterowie ? Hmmm tacy do schrupania ...

„Uważaj o co prosisz Mikołaja” - Nana Bekher

  „Uważaj o co prosisz Mikołaja” Ależ to była piękna, rozgrzewająca, pachnąca cynamonem historia. Niby banalna, laska bzyka się z gościem, a niedługo potem On okazuje się jej szefem, ale tak genialnie poprowadzona przez autorkę, że człowiek się w niej zatraca i płynie z tym gorącym prądem. Tu nic nie było pewne, do samego końca nie było wiadomo czy będą razem czy nie .. ?! Mieszali ludzie .. i wydarzenia z przeszłości .. Ale może po kolei. Mamy Carlę, dziewczynę z bogatego domu, która mogłaby nic nie robić .. pracować u rodziców i przejąć ich dziedzictwo. Ale Ona woli po swojemu .. ma swoje plany, cele i marzenia, które perfekcyjnie realizuje. Jest ambitna i pracowita ale nie nudna. Ma ogromne serducho i jak ja, jest świątecznym „freak’iem”. Czuję, że mogłabym się z nią zaprzyjaźnić. Jej szef Will, to z pozoru zamknięty w sobie i bardzo skryty pracoholik. Na przestrzeni czytanych stron odkrywamy jego tajemnice i mimo wszystko dalej mu kibicujemy .. i zaczynamy rozumieć .. No dobra,...

„Nić Arachny” - Renata Kosin

To była jedna z najtrudniejszych recenzji w moim życiu, bo ogólnie książka bardzo mi się podobała .. w sensie cała historia. Ale sama książka czytała się strasznie .. te przeciągane opisy okropnie mnie nużyły i prawdę mówiąc, niektóre fragmenty pomijałam. Myślę jednak, że to zabieg celowy aby lepiej wprowadzić w opowieść. Niestety poczułam się nimi przeładowana. Aczkolwiek chętnie sięgnę po kolejną część bo „Nic Arachny” to pierwsza część sagi i możliwe, że tylko na rozkręcenie akcji było potrzebne to wszystko. I może się okazać, że kolejna część będzie się czytać szybciej i przyjemniej ;-) Ale zacznijmy od początku ;-) Może najpierw krótki opis od wydawcy :  „Historia, w której prawie każdy mógłby przejrzeć się jak w lustrze. Saga szlacheckiego rodu Śmiałowskich, którego losy wyznacza rytm polskich dziejów. Opowieść, która łączy ze sobą wiele różnych wątków i elementów bliskich sercu każdego, kto urodził się i wychował tam, gdzie jedną z najwyższych wartości je...