Przejdź do głównej zawartości

Posty

Najłatwiejsze ciasto ze śliwkami

„Najłatwiejsze ciasto w świecie „ Dla mnie takie nie istnieje bo mam do pieczenia dwie lewe ręce 😂 ale skoro dzieci potrafią to i ja postanowiłam spróbować „żeby w domu było miło (...),żeby coś dobrego było (...), by pachniało wakacjami (...), zrobię ciasto ze śliwkami (...).  Jak pomyślałam tak zrobiłam. I wyszło całkiem nieźle. A jeszcze większość rzeczy Patrycja zrobiła to i wspólnie spędzony czas zaliczyłyśmy. Ciul że mąka była wszędzie a każda jedna śliwka była przez nią nadgryzana przed ułożeniem na cieście, bo najważniejsze, że była szczęśliwa że może mi pomóc. A takie chwile są dla mnie bezcenne. Jej uśmiech jest wart całego tego bałaganu. No i powróciłam do lat dzieciństwa bo takie ciasto robiła mi babcia. A sam prodiż pochodzi właśnie od niej. Jeśli i Wy chcecie miło spędzić czas z dzieckiem a przy tym stworzyć coś pysznego to proszę przepis, z którego ja korzystałam. A potem pochwalcie się efektami. Składniki: • 6 jajek • 2 szklanki mąki p...

Karmiuszka - poduszka do karmienia inna niż wszystkie

  1.08. Obchodzony jest Światowy Dzień Karmienia Piersią i rozpoczyna on cały tydzień poświęcony temu tematowi. Na jego zakończenie mam dla Was nowy wpis a w nim, zapraszam na recenzję poduszki do karmienia innej niż wszystkie. Karmię piersią .. fajnie :-) Ale dlaczego mój dzieciak musi jeść tak często i w tak mało wygodnych dla mnie pozycjach ? Pomijam, że już sporo waży a u mnie ręce już nie pierwszej świeżości i czasami nie dają rady.  Trzeba było coś wymyślić .. Dobra, kupię sobie poduchę do karmienia. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Kupiłam piękny rogal w kształcie pieska. Hmm .. jak tego użyć żeby było mi i maluszkowi wygodnie. Na necie pełno pozycji ale jakoś żadna nam nie pasi. Kończy się tak, że trzymam i małego i podusię :-/ On leży tak jak leżał wcześniej a ja mam dodatkową rzecz do trzymania ! Nie ! Tak nie będzie ! Podusia idzie w odstawkę i co najwyżej służy jako podusia do spania w czasie kataru. Kupuje następną .. tak, tak .. bo nie myślcie ...

Chrzciny Aleksandra czyli jak urządzić przyjęcie w marynarskim stylu ..

Chrzciny Aleksandra .. Od zawsze wiedziałam, że będą miały motyw .. jakiś .. tylko sama nie miałam pomysłu jaki 😂 Z pomocą przyszła rodzina mego męża, która zweryfikowała moje plany. Miało być na powietrzu a skończyło się tak, że miałam robić w domu. Tu z kolei pomogła moja rodzina, a konkretnie moja mama, która stwierdziła, że w domu to nie ma co robić bo tylko się narobimy, nalatamy a po wszystkim trzeba będzie jeszcze posprzątać .. no a z tym to u mnie ciężko 😂😂😂 no i kosztowo wyjdzie na to samo jak te kilka osób zaprosi się do knajpy. Wybór padł na restaurację Porto.wa. I tak zamiast „garden party” zrobiło się „sailor party” bo knajpa jest w iście marynarskim stylu. Finansowo wyszło na to samo, bo knajpka ma naprawdę przystępne ceny i udało się zmieścić w budżecie, który zaplanowałam. Tutaj ogromne podziękowania dla mojej rodzinki za wsparcie. Zwłaszcza dla mojego taty ❤️❤️❤️ Dziękuję Ci, że zawsze mogę na Ciebie liczyć tato 😘😘😘 Tutaj też odrazu podziękuję naszym g...